Moja pomoc dla Bydgoszczy zaczęła się 20 lat temu. Podczas pobytu w szpitalu poznałem Henka Seleen. On już jakiś czas niósł pomoc Polakom w Zielonej Górze. Pewnego razu zapytał się, czy mógłbym pomóc mu w zdobyciu różnych rzeczy, na przykład odzieży, zabawek, jednym słowem wszystkiego, co się może przydać. Za pomocą Susie (Pani Urszuli Zawadzińskiej, bydgoszczanki, która mieszkała w Holandii i prowadziła polską szkołę) nasza pomoc dotarła do Pogotowia Opiekuńczego w Bydgoszczy. Dostałem rzeczy od de Bijenkorf, a mój "magazyn" znajdował się u moich rodziców i mojej cioci Marietje. Oni zajmowali się segregowaniem tych rzeczy dla Pogotowia. I tak powoli rozrastaliśmy się.

Po paru latach do naszego zespołu dołączyli Jos van Ham i Frank Stroeken. To było mi na rękę, ponieważ ja nie mam prawa jazdy. Zwłaszcza dzięki Frankowi i Holland Art Gallery mogliśmy dużo pomóc i ta pomoc nie miałaby takich rozmiarów. Została wybudowana nowa szkoła. Mamy świetne kontakty z prezydentem miasta Konstantym Dombrowiczem i Lions Club w Bydgoszczy.

Nasi sponsorzy:

  • De Bijenkorf
  • HEMA
  • Holland Art Gallery
  • Dorint Hotel
  • Lyons Club Welschap
  • Prenatal
  • De Valk Hotel Berlijn
  • Philips Nederlandv
  • Euro Bros
  • Marya Schoenen
  • Vespo Groep
  • Beursgebouw Eindhoven
  • Playmobil
  • Mars Fabrieken Veghel
  • St. Lambertus school Asten
  • Super de Boer Brouwhuis
  • Mc Donalds Helmond
  • Donders schoenen

I oczywiście pan Corneille i państwo van de Moesdijk.

Nazwiska osób, które mają swój udział w pomocy dla Bydgoszczy:
Frank en Rieneke Stroeken, Theo en Jenny Timmers, Jos en Thea van Ham, Theo en Frida Renders, Frits Meerhof, Joop Velen Turf, Siennebeth Meerhof, Ewa Krul-Sikorska, Ciocia Nel Seas, Barbara Mieciak z Brukseli, Johan Daams, Frank Louwhoff, André Pieters, Henri Hees, Pan de Wit, Pia Rademaker, Marleen van Iersel, Pan Polman, Panstwo Schuur, Joyce van Ham, Panstwo van Baal, Wendy van Esch, Ron Hendriks, Pani May Weggen, Piet La-Large, Pius Sarkol, Raymond Nicholsson.

Bez udziału i pomocy finansowej Franka Stroeken i Holland Art Gallery oraz pana Corneille i Lyons Club Welschap moja pomoc byłaby o wiele skromniejsza.

Theo Timmers